ZRÓWNOWAŻONY rozwój

czyli czy robimy to, co mogli byśmy robić? i czy wiemy, co da się robić?

Fragment artykułu

Polska Izba Lnu i Konopi nr 6.

„Porównanie energetycznego wykorzystania biomasy konopi oraz wierzby energetycznej”

Jacek Kołodziej, Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu

Pierwszy fragment pochodzi ze środka tekstu, ponieważ leniwi mogli by do niego nie dotrzeć a jest bardzo ważny.

Rząd Polski opracował w 1999 roku program pod nazwą „Strategia zrównoważonego rozwoju Polski do 2025 roku”, w którym określił, że rozwój z poszanowaniem zasad ekologii musi być realizowany przez wszystkie sektory, przy pełnym, świadomym i aktywnym udziale całego społeczeństwa, ponad interesami poszczególnych podmiotów w imię dobra przyszłych pokoleń.

{czy społeczeństwo rozróżnia konopie od marihuany? czy też działa aktywnie, podbudowana stereotypem, na niekorzyść konopi? czy może chciało by inaczej? czy ma szanse dowiedzieć się czegoś bardziej obiektywnego na ich temat? czy ma chęć zrozumieć różnicę?}

{przedtem jednak jest wstęp, czyli przybliżenie zagadnienia energetyki}

Niekonwencjonalne wykorzystanie niektórych produktów pochodzenia rolniczego stwarza możliwości uzyskania alternatywnych źródeł energii. Jednym ze źródeł energii odtwarzalnej jest BIOMASA pozyskiwana z odpadów drzewnych, słomy, produkcji ROŚLINNEJ.

Biopaliwa są naturalnym węglem czyli węglem, który krąży w przyrodzie uczestnicząc w procesach życiowych. Używając tego węgla jako źródła ciepła ograniczymy emisję gazów cieplarnianych wyzwalanych przy spalaniu np. ropy naftowej, gazu czy węgla. Uprawy roślin energetycznych pochłaniają CO2, który jest uwalniany podczas spalania biomasy na energię oraz produkują tlen z wody w procesie fotosyntezy. Zapobiegając więc zwiększeniu się ilości CO2 i obniżeniu się ilości tlenu w atmosferze.

{to może nie odpowiedni dzień, aby o tym pisać, a może wręcz przeciwnie… ale trzeba stwierdzić jasno. paliwa kopalne, z uwagi na swoje właściwości i charakter świata, w którym dziś żyjemy, powinny zostać zastępowane innymi, odnawialnymi. o tym też traktuje Pakiet klimatyczny UE, o tym rozmawiają na Konferencji Klimatycznej i przekonują na towarzyszącej jej wystawie ekologicznych technologii – o której może napiszę jutro}

Zrównoważony rozwój.

Negatywnym skutkiem szybkiego rozwoju gospodarczego jest globalna ingerencja człowieka w środowisko naturalne powodująca jego powolną degradację. człowieka w środowisko naturalne powodująca jego powolną degradację. W związku z tym, że postęp technologiczny jest nieunikniony, najbogatsze państwa świata od kilkunastu lat zastanawiają się jak pogodzi dwie przeciwstawne sobie dziedziny, jakimi są rozwój gospodarczy i ochrona środowiska.

W wyniku nasilających się procesów erozji, zanieczyszczeń wody, powietrza, gleby itp. pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku opracowano systemową koncepcję ochrony środowiska i rozwoju społeczeństwa. Jest nią idea trwałego i zrównoważonego rozwoju społeczeństwa, którą zaproponowano i zdefiniowano po raz pierwszy w raporcie pt. „Nasza Wspólna przyszłość” przygotowanym dla ONZ w 1987 roku.

Pojęcie „rozwoju zrównoważonego” można definiować jako

  • rozwój, który nie zagraża środowisku naturalnemu, oraz pozwala przyszłym pokoleniom czerpać z zasobów ziemi tyle samo ile nam udaje się dzisiaj.

{albo więcej?}

  • zapewnienie zaopatrzenia następnego pokolenia w wystarczające zasoby. (m.in. kapitałowe { energetyczne?}) konieczne do utrzymania konsumpcji w przeliczeniu na jednego mieszkańca na najwyższym możliwym poziomie {ale jest pakiet i trzeba by konsumować energii mniej i/lub produkować ją ekologiczniej}

Narzędzia realizacji rozwoju zrównoważonego na szczeblu lokalnym uzyskały samorządy, dotyczy to strategii rozwoju, planowania zagospodarowania przestrzennego, wydawania decyzji lokalizacyjnych oraz pozwoleń na korzystanie z zasobów środowiska i wprowadzenie w nim zmian. Uzyskały one także prawo do tworzenia własnych funduszy ekologicznych, które obok budżetów samorządowych i dotacji będą stanowiły podstawy finansowania lokalnego rozwoju zrównoważonego.

{czy taki samorząd ma swoje zdanie na temat konopi jako rośliny energetycznej, czy też poddaje się stereotypowi? czy może prawu. pytam, ponieważ w dalszej części tego artykułu zostały zestawione ze sobą pod względami praktycznymi i ekonomicznymi, dwie rośliny energetyczne. artykuł w całości zamieszczę tu za jakiś czas. Ale zapytam tak:

a na samym końcu okazuje się, że wyniki w pozyskiwaniu energii z biomasy pod względem dochodowości dla inwestującego w linię brykietującą słomę, dla obu roślin są bardzo zbliżone. dla konopi zysk to 656 000 PLN/rok a dla wierzby energetycznej to 647 000 PLN/rok przy pewnych założeniach oczywiście. dlaczego konopie nie są roślinami energetycznymi w świetle Polskiego prawa !/? dlaczego by o tym nie porozmawiać !/?

Reklamy

Jedna odpowiedź to “ZRÓWNOWAŻONY rozwój”

  1. I co jeszcze? I PO CO? « pytania piotra gołaszewskiego Says:

    […] Jest DREWNIK- lub paździerz, 75% masy plonu, o zastosowaniu w energetyce już wcześniej pisałem. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: